Tragedia w Ustce. Tak sąsiedzi mówią o rodzinie funkcjonariusza
2026-01-27 - 14:40
Nawet jeśli człowiek jest zdenerwowany, to rzuci czymś, ale żeby z nożem na rodzinę, zwłaszcza na dzieci... Dzieci się ratuje, a nie robi się im krzywdę — powiedział PAP mieszkaniec bloku w Ustce, w którym w poniedziałkowy wieczór doszło do tragedii. Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa (SOP) w trakcie rodzinnej awantury śmiertelnie zranił 4-latkę.
Share this post: