Ten kraj był dla antywojennych Rosjan schronieniem przed Kremlem. Dziś wpycha ich z powrotem w sidła Putina. "Jakby sygnał przyszedł z samej góry"
2026-02-19 - 14:23
Kazachstan przestaje być bezpiecznym azylem, a zegar dla rosyjskich emigrantów tyka coraz szybciej. Kraj, który jeszcze niedawno dawał schronienie uciekinierom przed mobilizacją i represjami, dziś coraz chętniej oddaje ich w ręce Moskwy. Deportacje przeprowadzane są w ekspresowym tempie, a procedury azylowe tracą realne znaczenie. Wystarczy drobne wykroczenie, by znaleźć się w samolocie do Rosji. Obrońcy praw człowieka mówią wprost: coś pękło. A sygnał — jak twierdzą — mógł przyjść z samej góry.
Share this post: