"Pan Nikt kontra Putin" to tchórzliwa inscenizacja. Zachodnia publiczność nie widzi, że dała się oszukać [OPINIA]
2026-03-01 - 13:23
W założeniu ten film dokumentalny miał demaskować propagandę w rosyjskich szkołach. W rzeczywistości stał się przypadkowym przyznaniem się do winy. Putinowski reżim i jego agresja trwają w najlepsze wcale nie dzięki zaślepionym fanatykom. To właśnie nauczyciele tacy jak Paweł Tałankin sprawiają, że propaganda jest skuteczna. Pozorowany opór za zamkniętymi drzwiami niczego nie zmienia.
Share this post: