"51. stan"? Nic bardziej mylnego. Kanadyjscy rekruci wzięli sobie do serca słowa Donalda Trumpa. "Chcą służyć"
2026-02-25 - 16:24
Donald Trump, prezydent USA, nieraz lekceważąco wypowiadał się o Kanadzie, a nawet napomknął o aneksji drugiego co do wielkości państwa świata. Jak widać, północni sąsiedzi nie zapomnieli jego prowokacyjnych słów. W ciągu ostatnich ośmiu miesięcy liczba nowych rekrutów w kanadyjskich siłach zbrojnych wzrosła o 13 proc. — Chcą mieć pewność, że Kanada pozostanie bezpiecznym i suwerennym krajem — tłumaczy tamtejszy minister obrony. Ottawa zapowiada także rekordowe inwestycje w infrastrukturę dla armii.
Share this post: